coś jeszcze zygi?:P czyżbyście nadal sobie pluli w brodę??;>
Otrzęsiny 2008data dodania: 2008-09-13
Około godziny 9:00 przybyliśmy na miejsce, gdzie zaraz po wyjściu z autobusu zostaliśmy gorąco przywitani z otwartymi mazakami. Chwilę potem nie było osoby, która nie miała na twarzy wąsów czy wypisanych haseł typu „kicia”. Tak naznaczeni poszliśmy do domków, by zostawić tam swoje rzeczy, a następnie udaliśmy się na różne warsztaty: ornitologiczne, taneczne, lepienie z gliny... Po tym wszystkim zebraliśmy się tłumnie w stołówce, by skosztować jedynego miłego dla podniebienia pokarmu, jaki mieliśmy przyjemność zastać na otrzęsinach.
Po obiedzie rozpoczęła się główna część zabawy. Jak co roku, każda klasa miała się za coś przebrać – tym razem za subkultury:
- 1A ubrała się w stylu lat 60.,
- 1B – disco,
- 1C – skate,
- 1D – hippie,
- 1E – metal,
Zawody rozpoczęły się prezentacją klas, w trakcie której każda zaśpiewała piosenkę o tym, jaka jest fajna. Ze względu na limit czasu, który wszystkich zaskoczył, niestety nie dowiedzieliśmy się, jakie mat-fizy są naprawdę.
Następnie doświadczyliśmy przeróżnych dziwnych konkurencji. Niektórym kociętom smak schabowego przełamało między innymi surowe jajko, które należało wypić. Z innych zapadających w pamięć konkurencji wymienić można:
- picie kisielu słomką,
- przelewanie łyżeczkami wody z jednej szklanki do drugiej za pośrednictwem kilku osób,
- owijanie drugiej osoby wełną,
- chłopak co „wygina śmiało ciało”,
- błyskotliwe odpowiedzi na dziwne pytania (np. "jaki wpływ na porost włosów ma woda deep?").
Na koniec przyszedł czas na skosztowanie legendarnej zupci, wokół której jak zwykle krążyły plocie na temat składu. Drogie kocięta, możecie odetchnąć z ulgą – tam nie było żadnych płynów ustrojowych, liści ani (prawdopodobnie) niczego wykraczającego poza oficjalnie podane produkty ;). Szkoda, że w tym roku nie było dyplomów za jej zjedzenie.
Impreza wypadła dobrze i mimo wszystko uważam, że była udana :).
Zobacz galerię zdjęć
rok temu dali innym wygrac zeby nie bylo ze kantujemy ;p
jak smakowała zupka?
Widzę, że wróciła stara, dobra tradycja wygrywających kotowanie mat-fizów :D Gratuluję i dalszych sukcesów w drodze przez liceum życzę!









