Odyseja Umysłudata dodania: 2010-04-15
Kilka ostatnich miesięcy dla naszych licealistów stały się czasem fantastycznej odysejowej przygody. Po raz kolejny grupa młodych twórców udała się w głąb swojej wyobraźni, by poprzez jej tajniki uczynić myśl widzialną oraz zmaterializować swoje marzenia. Okazało się, że i tym razem ta niezwykła podróż stała się równie atrakcyjna jak w greckim eposie, a może nawet bardziej interesująca? Odyseusze działają w drużynach, a przecież grupa to większa siła twórcza niż jednostka.
Przygotowania do Odysei Umysłu ruszyły we wrześniu. W tegorocznym konkursie dwie drużyny z naszego liceum utworzone z uczniów klas drugich i trzecich realizowały dwa z pięciu głównych problemów, które stawiają organizatorzy przed uczestnikami konkurencji, tj. ,,Latanie jest w planie" oraz ,,Jedzenie na scenie". Jednym z nich było stworzenie sześciu samolotów o trzech różnych napędach wykonujących konkretne loty, m.in. lot prosto, zwalnianie, wzlot i lądowanie. Drużyna musiała się więc wykazać nie tylko umiejętnością twórczego myślenia, ale też umiejętnością analizy prostych zjawisk, obserwacji otaczającego świata, technicznego myślenia, by móc wykorzystać doświadczenia i nabytą wiedzę do realizacji zadania. Natomiast sednem drugiego problemu, z którym zmagała się kolejna drużyna było stworzenie 8-minutowego przedstawienia ukazującego konkurencję zdrowej żywności z tzw. ,,fast foodami". Owa rywalizacja musiała odbywać się na arenie sądowej, stąd też drużyna kreowała nie tylko głównych bohaterów, ale także ławę przysięgłych wydającą ostateczny wyrok. Poprzeczka stała wysoko, ale to nie zniechęciło Odyseuszy do działania. Pod okiem pana Szopińskiego w poniedziałkowe popołudnia w sali nr 7 odbywały się burzliwe dyskusje, rodziły się zabawne pomysły dotyczące scenariusza przedstawienia czy scenografii. Ostatecznie Odyseusze wspólnie zadecydowali, co połączyć w jedno skuteczne rozwiązanie, by było ono jak najbardziej oryginalne.
Dnia 13 marca dwa mocne teamy z II LO wyruszyły więc do Poznania, by w eliminacjach regionalnych pochwalić się swoimi projektami przed jurorami. Podczas takich eliminacji liczy się nie tylko pomysłowość przedstawienia oraz praca nad problemami długoterminowymi. Znaczące są również tzw. ,,spontany", czyli problemy spontaniczne, które uczestnicy muszą rozwiązać zespołowo ,,tu i teraz" w czasie kilku minut. W takich problemach liczy się umiejętność improwizacji i działania w drużynie, a dewiza ,,spontanów" brzmi: ,,Spodziewaj się niespodziewanego!" Przebiegające w Poznaniu eliminacje otworzyły furtkę do finału jednej z dwóch drużyn z naszej szkoły, która realizowała problem ,,Latanie jest w planie". Przygoda z Odyseją trwała więc nadal.
Po udoskonaleniu mechanizmów samolotów, dopracowaniu scenografii i przygotowaniu choreografii drużyna w dniach 27-28 marca przebywała w Gdańsku na 19. Ogólnopolskim Finale Odysei Umysłu. To właśnie na Pomorzu, w Filharmonii Bałtyckiej grupa twórczych lotników zmagająca się z balonami z helem walczyła o zdobycie jednej z dwóch głównych nagród. Hel nie był jedynym napędem. Drużyna do skonstruowania samolotów wykorzystała również siłę ludzkich mięśni, mechanizm tzw. ,,klaskacza", mechanizm zdalnie sterowanej zabawki oraz kauczuk. Samoloty poleciały i zostały docenione. Drużyna, choć nie zwyciężyła, nie została też zwyciężona. Grupa z II LO zajęła III miejsce, a więc zdobyła honorowe miejsce na podium.
Odyseja to coś więcej niż konkurs. Choć drużyny nie powróciły ze złotymi i srebrnymi medalami oraz z możliwością wyjazdu za granicę na Eurofestival czy na Mistrzostwa Świata do Stanów Zjednoczonych to jednak są one bogate w nowe doświadczenia. Satysfakcja z podejmowanego ryzyka badawczego, wspólnych decyzji czy też konsekwencji dążenia do celu jest tak ogromna, że każdy Odyseusz czuje się zwycięzcą. Ważne jest, by nadal myśleć, marzyć i tworzyć, bo tak naprawdę ich Odyseja trwa nadal !
Przygotowania do Odysei Umysłu ruszyły we wrześniu. W tegorocznym konkursie dwie drużyny z naszego liceum utworzone z uczniów klas drugich i trzecich realizowały dwa z pięciu głównych problemów, które stawiają organizatorzy przed uczestnikami konkurencji, tj. ,,Latanie jest w planie" oraz ,,Jedzenie na scenie". Jednym z nich było stworzenie sześciu samolotów o trzech różnych napędach wykonujących konkretne loty, m.in. lot prosto, zwalnianie, wzlot i lądowanie. Drużyna musiała się więc wykazać nie tylko umiejętnością twórczego myślenia, ale też umiejętnością analizy prostych zjawisk, obserwacji otaczającego świata, technicznego myślenia, by móc wykorzystać doświadczenia i nabytą wiedzę do realizacji zadania. Natomiast sednem drugiego problemu, z którym zmagała się kolejna drużyna było stworzenie 8-minutowego przedstawienia ukazującego konkurencję zdrowej żywności z tzw. ,,fast foodami". Owa rywalizacja musiała odbywać się na arenie sądowej, stąd też drużyna kreowała nie tylko głównych bohaterów, ale także ławę przysięgłych wydającą ostateczny wyrok. Poprzeczka stała wysoko, ale to nie zniechęciło Odyseuszy do działania. Pod okiem pana Szopińskiego w poniedziałkowe popołudnia w sali nr 7 odbywały się burzliwe dyskusje, rodziły się zabawne pomysły dotyczące scenariusza przedstawienia czy scenografii. Ostatecznie Odyseusze wspólnie zadecydowali, co połączyć w jedno skuteczne rozwiązanie, by było ono jak najbardziej oryginalne.
Dnia 13 marca dwa mocne teamy z II LO wyruszyły więc do Poznania, by w eliminacjach regionalnych pochwalić się swoimi projektami przed jurorami. Podczas takich eliminacji liczy się nie tylko pomysłowość przedstawienia oraz praca nad problemami długoterminowymi. Znaczące są również tzw. ,,spontany", czyli problemy spontaniczne, które uczestnicy muszą rozwiązać zespołowo ,,tu i teraz" w czasie kilku minut. W takich problemach liczy się umiejętność improwizacji i działania w drużynie, a dewiza ,,spontanów" brzmi: ,,Spodziewaj się niespodziewanego!" Przebiegające w Poznaniu eliminacje otworzyły furtkę do finału jednej z dwóch drużyn z naszej szkoły, która realizowała problem ,,Latanie jest w planie". Przygoda z Odyseją trwała więc nadal.
Po udoskonaleniu mechanizmów samolotów, dopracowaniu scenografii i przygotowaniu choreografii drużyna w dniach 27-28 marca przebywała w Gdańsku na 19. Ogólnopolskim Finale Odysei Umysłu. To właśnie na Pomorzu, w Filharmonii Bałtyckiej grupa twórczych lotników zmagająca się z balonami z helem walczyła o zdobycie jednej z dwóch głównych nagród. Hel nie był jedynym napędem. Drużyna do skonstruowania samolotów wykorzystała również siłę ludzkich mięśni, mechanizm tzw. ,,klaskacza", mechanizm zdalnie sterowanej zabawki oraz kauczuk. Samoloty poleciały i zostały docenione. Drużyna, choć nie zwyciężyła, nie została też zwyciężona. Grupa z II LO zajęła III miejsce, a więc zdobyła honorowe miejsce na podium.
Odyseja to coś więcej niż konkurs. Choć drużyny nie powróciły ze złotymi i srebrnymi medalami oraz z możliwością wyjazdu za granicę na Eurofestival czy na Mistrzostwa Świata do Stanów Zjednoczonych to jednak są one bogate w nowe doświadczenia. Satysfakcja z podejmowanego ryzyka badawczego, wspólnych decyzji czy też konsekwencji dążenia do celu jest tak ogromna, że każdy Odyseusz czuje się zwycięzcą. Ważne jest, by nadal myśleć, marzyć i tworzyć, bo tak naprawdę ich Odyseja trwa nadal !
Fanka Odysei









