Kotowanie 2007data dodania: 2007-09-16
Dnia 13 września, w czwartek, odbyły się, jak co roku, otrzęsiny klas pierwszych. Tegoroczna impreza, odbywająca się w Funce, przygotowywana była przez, jak każe tradycja, zeszłorocznych zwycięzców – klasę matematyczno-fizyczną – II c.
O godzinie 8.30 spod naszego liceum wyjechały dwa autobusy wiozące pierwszaków na miejsce docelowe. Po przyjeździe do ośrodka harcerskiego cała zabawa się rozpoczęła. Na początek każdy z pierwszaków został oznakowany za pomocą napisu na czole wykonanego kredką bądź mazakiem. Po chwili pierwszakom zostały przydzielone domki, gdzie można było zostawić swoje rzeczy i część pierwsza otrzęsin się rozpoczęła.
Żeby chociaż trochę uprzyjemnić "kotom" ten dzień, zaprowadzeni zostali oni na warsztaty dziennikarskie, wikliniarskie, lepienie z gliny i inne… Około godziny 13.00 wszyscy tłumnie zgromadzili się pod drzwiami stołówki oczekując na obiad, który składał się z porcji ziemniaków, surówki i schabowego. Jak przystało na grzecznych uczniów – wszystko (prawie) zostało zjedzone.
Po obiedzie cała zabawa się rozpoczęła. Wszyscy zostali zgromadzeni w miejscu docelowym, a pałeczkę przejęła klasa II c, rozpoczynając oficjalne męczenie nowych uczniów. Po całej serii karkołomnych zadań, w których skład wchodziło profesjonalne wykonywanie makijażu na koledze z klasy, jedzenie nieprzyjemnych rzeczy na czas,prezentacja uprzednio przygotowanych kota i kotki (a konkretniej uczniów za te postacie przebranych) i wiele innych, wyłoniono zwycięzcę – klasę, która najlepiej poradziła sobie ze wszystkimi zadaniami. Po zaciętej rywalizacji zwyciężyła klasa Ib, osiągając minimalną przewagę punktową nad Ic.
O godzinie 8.30 spod naszego liceum wyjechały dwa autobusy wiozące pierwszaków na miejsce docelowe. Po przyjeździe do ośrodka harcerskiego cała zabawa się rozpoczęła. Na początek każdy z pierwszaków został oznakowany za pomocą napisu na czole wykonanego kredką bądź mazakiem. Po chwili pierwszakom zostały przydzielone domki, gdzie można było zostawić swoje rzeczy i część pierwsza otrzęsin się rozpoczęła.
Żeby chociaż trochę uprzyjemnić "kotom" ten dzień, zaprowadzeni zostali oni na warsztaty dziennikarskie, wikliniarskie, lepienie z gliny i inne… Około godziny 13.00 wszyscy tłumnie zgromadzili się pod drzwiami stołówki oczekując na obiad, który składał się z porcji ziemniaków, surówki i schabowego. Jak przystało na grzecznych uczniów – wszystko (prawie) zostało zjedzone.
Po obiedzie cała zabawa się rozpoczęła. Wszyscy zostali zgromadzeni w miejscu docelowym, a pałeczkę przejęła klasa II c, rozpoczynając oficjalne męczenie nowych uczniów. Po całej serii karkołomnych zadań, w których skład wchodziło profesjonalne wykonywanie makijażu na koledze z klasy, jedzenie nieprzyjemnych rzeczy na czas,prezentacja uprzednio przygotowanych kota i kotki (a konkretniej uczniów za te postacie przebranych) i wiele innych, wyłoniono zwycięzcę – klasę, która najlepiej poradziła sobie ze wszystkimi zadaniami. Po zaciętej rywalizacji zwyciężyła klasa Ib, osiągając minimalną przewagę punktową nad Ic.









